Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 października 2013

Prezent od Fisher price :)

Na początku tygodnia przyszła do nas przesyłka z zabawką, którą można dostać od firmy fisher price, jeśli zalogujemy się na TEJ stronie.
A co bardzo mile mnie zaskoczyło, do grzechotki dołączone były kopony rabatowe!
Warto korzystać z takich gratisów, zwłaszcza, że są one przydatne :) Nikoli bardzo spodobała się ta zabawka :)








P.S Nikola kończy dzisiaj 5 miesięcy!!



czwartek, 17 października 2013

Straszacze.

Są dwie rzeczy, których moje Dziecko się boi...
ODKURZACZ i SUSZARKA.
Wiele czytałam o wspaniałym działaniu szumu np. suszarki na dziecko, że uspokaja itp.
A u nas? A u nas wręcz przeciwnie!
Moja córcia jak tylko usłyszy odkurzacz wpada w tak histeryczny płacz, że przez 5 min muszę ją uspokajać na rękach.
To kolejny dowód na to że każde dziecko jest inne i nie wszystkie metody się sprawdzają...
tylko.. jak ja mam sprzątać ? :P

wtorek, 15 października 2013

Dzień się zaczyna!

Godzina ok. 04:00- Nikola przebudza się ale nie otwiera oczu- wystarczy dać jej smoczek by zasnęła jeszcze na 30-45 min
04:45- historia się powtarza i tak do 06:00, czasami do 07:00.
07:00- Nikola otwiera oczy i słodko zaczyna gaworzyć do karuzeli- dopóki w jej głosie nie słyszę zdenerwowania, mogę się jeszcze chwilę przekimać. Czasami zdarza się, że nie daje mi tej możliwości i od razu muszę lecieć (dosłownie!) do kuchni zrobić mleko.
07:30- Nikola najedzona, zaczyna zabawę w swoim łóżku, tj. "mówię, pluję, śmieję się, piszczę najgłośniej jak potrafię". Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu to jest jej poranne motto...
08:30- Nikola zmęczona swoimi wyczynami powolutku zasypia, więc i ja korzystając z okazji ucinam sobie drzemkę, bo...
09:30-10:00- Nikola wstaje na dobre :)

Nie wiem tylko co mam zrobić z tym jej ciągłym przebudzaniem się nad ranem... czasami trwa to nawet całą noc, zasypia ok. 20:30-21:0 (w zależności o której ją wykąpiemy) a później przebudza się co jakiś czas, średnio co 2-3 godz...

poniedziałek, 14 października 2013

Po co komu rower??

Dzisiaj z Nikolom odbyłyśmy podróż tramwajem- nie pierwszą :)
Stojąc na przystanku, jeden Pan bardzo chętnie chciał mi pomóc wnieść wózek, szkoda tylko że nie tym numerem chciałam jechać ale czekałam na niskopodłogową "13" więc nie miałam problemu żeby do niego wsiąść.. Problem pojawił się jak już znalazłam się w środku, na miejscu przeznaczonym dla inwalidów i wózków stała Pani z wielkim rowerem (swoją drogą na prawdę wielkim). Ja że nie lubię robić zamieszania i raczej staram się być bezkonfliktowa, nawet jeśli ja mam mieć gorzej to wolę się nie odzywać.
Ale pytanie: PO JAKĄ CHOLERĄ MA SIĘ ROWER ??? Po to żeby podróżować z nim w tramwaju?! Czy może po to żeby na nim jeździć?!
Ktoś mógłby powiedzieć, że z wózkiem też się spaceruje a nie wozi tramwajem ale ja musiałam pojechać na drugi koniec miasta więc spacer raczej odpada.. Być może rower się zepsuł i był wieziony do naprawy, choć szczerze wątpię, bo owa Pani była ubrana sportowo- w sam raz na jazdę rowerem, po drugie, swobodnie tym rowerem wyjechała z tramwaju...

poniedziałek, 7 października 2013

Nowe umiejętności.

Nikola końcem września wkroczyła w piąty miesiąc! Uczciliśmy to 4 łyżeczkami marchewki, które bardzo jej smakowała. Moi rodzice odkąd dowiedzieli się że jestem w ciąży czekali na tą chwilę... dlaczego?
Mała Justynka (czyt. ja) kiedy dostała pierwszą w życiu marchewkę pluła nią dalej niż widziała i na nic zdały się kolejne próby: marchewka była blee i już! I tak zostało mi do tej pory- marchewki nie lubię i nie polubię ( zresztą nie tylko jej, ja ogółem jestem warzywnym dziwakiem...).
A marchewka Nikoli smakowała i w ogóle nią nie pluła, pięknie jadła z łyżeczki i jak na pierwszy raz to nawet czysta była, poza tym, że przebrałam ją w "robocze" ubranko i opieluchowałam z każdej strony :)
Wniosek: Nikola wdała się w tatusia.. i nie tylko na płaszczyźnie żywieniowej ale i .. wagowej oraz wzrostowej, gdyż ja: 158cm, Artur: 188cm, Nikola ok.70cm( za tydz. idziemy na szczepienie to się dokładnie dowiemy) i ok.8,5 kg!! No ręce opadają! I to dosłownie! Ja od zawsze miałam problemy z kręgosłupem i nie jestem w stanie nosić jej zbyt długo... Czasami nawet trudno mi ją wziąć do odbicia. Mam nadzieję, że teraz zwolni trochę z przybieraniem masy odkąd zaczeliśmy wprowadzać stałe posiłki.
Nikola poznała już smak: marchewki, ziemniaka, dyni i jabłka i oczywiście wszystko jej smakowało z czego jestem niesamowicie dumna jak również z tego, że od ponad tygodnia Nikola sama potrafi się już przewrócić z brzuszka na plecy. Rozpływam się kiedy widzę jak słodko podnosi nóżki do góry potem przenosi je na lewą stronę i robi piękną przewrotkę! :) Nic tylko patrzeć jak zaraz zacznie siadać... bo ciągle się do tego wyrywa!



wtorek, 10 września 2013

nie rozumiem.

Ja wiem, że należy się szacunek do naszych Mam i Babć, że są starsze, doświadczone, wychowały nas.. ale KIEDYŚ.. gdy medycyna była o parę kroków wstecz.. nie dajmy się zwariować, nie słuchajmy każdej rady babci... bo..
Jak widzę na spacerze w ciepły dzień, w galeriach, w sklepach niemowlęta W CZAPKACH... zadaje sobie pytanie; PO CHOLERĘ?? Czy matki na prawdę chcą przegrzać swoje dziecko? Czy na prawdę "lepiej jest za ciepło ubrać"? na wszelki wypadek? Po co im te grube koce w wózkach? Czy gondola i budka nie są właśnie po to aby m.in chronić przed wiatrem?
nie.. czapka nie chroni uszu przed zapaleniem... to bakterie i wirusy są przyczyną...
Ech.. i ten mit o przeciągach..
A co jeśli przegrzejemy dziecko?
A to że w zimie, zamiast lepić bałwana z dzieckiem, będziemy czekać w kolejce do lekarza. Bo dziecko nie przystosowane do chłodu, nie złapie odporności... I nie- niemowlak nie jest za mały na hartowanie.
Po co dzieciom w domu czapki?
Czemu się tak irytuję?
Bo jak widzę w dzien gdzie jest słonecznie, temp.18-20 stopni, dziecko w gondoli ubrane w sweter, przykryte kocem w grubej czapce to mnie serce boli i temu dziecku współczuję...
Przecież dzieci czują tak samo jak my!
Pamiętam upały tego lata i oburzenie starszych sąsiadek kiedy moja córka leżała tylko w pampersie w wózku.. a przecież my wszyscy topiliśmy się z gorąca, to co? Dziecku nie jest gorąco, bo jest małe? Nie rozumiem.
Może jak jest chłodniej, wtedy trzeba trochę cieplej ubrać niż my sami siebie ale BEZ PRZESADY.. bo strach pomyśleć jak by trzeba było dziecko na ubierać w zimę przy 0-5 stopniach...
apeluję; MYŚLCIE!

piątek, 6 września 2013

Reakcja na kleik.

Próbę podania kleiku mogę uznać za UDANĄ!
Jak już wczoraj pisałam, Nikola zasnęła niemalże od razu jak jej się odbiło ok.20.40. O 21.30 się przebudziła, chwilę się pośmiała i po marudziła ale po 10 min znowu słodko spała i tak do 7:30 i może spała by trochę dłużej ale już się kręciła niespokojnie w łóżeczku z zamkniętymi oczami, więc zrobiłam jej mleczko. Kupka po tym była w zasadzie taka jak wcześniej, normalna:)
Dla ścisłości.. podawałam ten kleik:

czwartek, 5 września 2013

Kleik ryżowy.

Wiem, że mieliśmy poczekać z podawaniem posiłków jeszcze 3 tyg. ale już nie mogłam się doczekać, a po drugie dostaliśmy pozwolenie od pani doktor na kleik, gdyby Nikola wybudzała się w nocy i coraz krócej spała, a tak jest od ok. tygodnia. Postanowiłam zakupić dzisiaj kleik ryżowy z bobovity ze względu na skład( 100% mąki ryżowej, wit B1) brak cukru!
Zrobiłam kleik na 60 ml mleka. Podawałam go łyżeczką i pięknie sobie radziła! Jestem z niej bardzo dumna:) Nie zjadła wszystkiego więc zrobiłam jej jeszcze 120ml mm i też wszystko wypiła, ładnie jej się odbiło, nic się nie ulało. Najedzona i spokojna zasnęła w 5 minut sama w łóżeczku i nawet smoczek nie był jej potrzebny :)

środa, 4 września 2013

Grubasiątko :)

Dzisiaj Nikola przeszła kolejne szczepienie, drugą dawkę "5w1". Z każdym szczepieniem płacze coraz mnie, dzisiaj tylko delikatnie się zająknęła.
Waży już... UWAGA UWAGA: 7120g i mierzy 66cm.
Ale nie mamy się czym przejmować, bo rośnie proporcjonalnie. Za 3 tygodnie zaczynamy rozszerzać dietę, czyli jak skończy 4 miesiące. Już się nie mogę doczekać :)

sobota, 31 sierpnia 2013

Prezent od PAMPERS.

Nie dawno zalogowałam się na stronie PAMPERS, tak z ciekawości, a wczoraj przyszła do mnie paczka z niespodzianką: dostałam 2 pampersy rozmiar 3. (Przy logowaniu musiałam podać wiek dziecka). Fajna i miła niespodzianka. Bardzo lubię ich pampersy, niestety ze względu na cenę używamy pieluszek DADA z biedronki, które wcale nie są gorsze :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Granulowana herbatka z kopru włoskiego HIPP

Tak jak uwielbiam produkty firmy HIPP, tak zdecydowanie odradzam, wręcz krzycząc NIE KUPUJCIE TEJ HERBATKI!!!



Nikola mając 1,5 miesiąca poznała jej smak i tym samym poznała co to ból brzuszka i kolki. Po dwóch tygodniach masażów, kropelek, mleka hipoalergicznego w końcu znalazłam przyczynę tych dolegliwości!
Winowajcom była właśnie ta herbatka! Ta herbatka, która miała zapobiegać kolkom i rewolucjom w brzuszku mojego Maleństwa.
Herbatki nie kupowałam- dostałam od mojej Mamy, nie sprawdzałam składu, bo wiem, że moja Mama zawsze to robi- widocznie zmyliło ja to że jest to produkt przeznaczony dla niemowląt po 1. miesiącu i to że kupowała w aptece.

Składniki:
glukoza, ekstrakt z kopru włoskiego 6%.

Dla bezpiecznego i zdrowego żywienia Twojego dziecka:
bez dodatku barwników*
bez syntetycznych substancji aromatycznych*
bez substancji konserwujących*
bez dodatku białka mleka
nie zawiera glutenu


Bezpieczne i ZDROWE? zdrowe ma być 94% glukozy? Czyli cukru?? No ludzie! Po co ładować w niemowlęta cukier!!??

W momencie kiedy odstawiłam jej tą herbatkę, a podałam jej herbatkę z 100% kopru włoskiego z apteki, dolegliwości minęły jak ręką odjął= brak kolek, brak bolącego brzuszka, brak zaparć.

niedziela, 25 sierpnia 2013

3 miesiące!!!

Dzisiaj nasza kochana Nikosia kończy 3 miesiące! Ach jak ten czas szybko leci!
Powoli zaczynamy się wysypiać, bo Nikola coraz dłużej śpi w nocy. Zazwyczaj kąpiemy ją o 20:00, potem wypija mleko i o 21:00 już słodko śpi, tak mniej więcej do godz. 5-6 nad ranem.
Przez pierwsze 2 miesiące zasypiała dopiero ok.24-1:00 w nocy i ciągle musiał ją ktoś nosić na rękach, a teraz się sama przestawiła, wystarczy ją włożyć do łóżeczka, dać smoczka do buzi i po chwili zasypia:) Złote Dziecko.
Uwielbia na siebie patrzeć w lustrze- chichra się niesamowicie i rozmawia sama ze sobą!
Wczoraj i dzisiaj, obudziła się rano i przez 10 min śmiała się do karuzelki! Takie poranki są najpiękniejsze...
Rośnie nam bardzo szybko, wszyscy którzy ją widzą pierwszy raz mówią, że wygląda na półroczne dziecko.
Ma ok.65 cm i ok. 7kg. Dokładniej dowiemy się w przyszła środę, bo idziemy na kolejną dawkę 5w1.
Nosi ubranka 68, czasami zdarzy się, że się mieści w 62 ale to rzadkość:)
Jada 120 ml mm co 2,5-3 godz. Jak podaje jej 150 ml to niestety ulewa więc musimy jeszcze chwilę poczekać.
Dalej jest bardzo spokojna, grzeczna i bardzo mało płacze- po prostu anioł! :)
Od ostatniego tygodnia, zaczęła się bardzo ślinić, ciągle pluje, czasami trzeba jej zakładać śliniaczek żeby nie miała całej mokrej bluzeczki.
Na spacerach nie chce juz spać, denerwuje się jak ma postawioną budkę, bo wtedy mało widzi, a uwielbia patrzeć na drzewa.
Nie lubi też jak zakłada jej się czapeczkę ale na szczęście mamy jeszcze wakacje, więc czapka nie jest potrzebna...

piątek, 16 sierpnia 2013

Kosmetyczka Nikoli- chusteczki nawilżane.

Przetestowaliśmy:
nivea soft&cream


pampers te z aloesem


pampers sensitive


huggies pure


huggies natural care


A teraz krótko i na temat.
Które się sprawdziły? Których ciągle używamy?
HUGGIES NATURAL CARE !!!! Są bezkonkurencyjne! Odpowiednio nawilżone, wręcz mokre, gdy tylko mocniej ściśniesz chusteczkę, cieknie z niej. Są miękkie, delikatne, nie podrażniają skóry dziecka. Sa grube, nie targają się, łatwo wyjmują się z opakowania.
Co do reszty przetestowanych chusteczek... suche, cienkie, szorstkie.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Kosmetyczka Nikoli - płyn do kąpieli.

Odkąd urodziła się Nikola, przetestowaliśmy 3 płyny do kąpieli:
Oillian

Płyn jest bezzapachowy, delikatny, odpowiednio natłuszcza skórę, co w przypadku Nikoli było dobrym wyborem, gdyż łuszczyła jej się skóra na stopach i dłoniach.
Jednak dalsze stosowanie emolientu nie było potrzebne dlatego kupiłam pielęgnacyjny płyn do kąpieli z Hippa.

Z tego płynu jestem najbardziej zadowolona, pięknie pachnie, fajnie się pieni jeśli roztrzepie się odrobinę płynu w wodzie, jest delikatny,nie wysusza skóry.
Trzecim płynem, który testowaliśmy ( i nadal jeszcze go używamy) jest pielęgnujący płyn do kąpieli z NIVEA.

Kupiłam go, bo akurat w sklepie nie było tego z hipp.
Jest on chyba najbardziej wydajny ze wszystkich płynów. Ma delikatny zapach, dobrze oczyszcza skórę i jej nie wysusza. Ale w zasadzie to rewelacji nie ma.


Podsumowując: z całej tej trójki uważam, że produkt z firmy HIPP wygrywa i zamierzam do niego wrócić jak tylko wykorzystamy płyn z nivea.

sobota, 20 lipca 2013

pierwsze szczepienie

W środę udaliśmy się na pierwsze szczepienie Nikoli.
W poczekalni, podczas badania i ważenia Nikola cały czas słodko spała, nie wiedząc co ją czeka.
Tak przy okazji... Nasz mały pączuś waży już 5550g!

Zdecydowaliśmy się na płatną szczepionkę 5w1, czyli przeciwko: błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis i zakażeniom hip. + wzw B na nfz. Z tego względu była ukłuta 2 razy. A. trzymał ją na kolanach, a ja stałam obok (dzielna matka- "nie będę płakać"). Jak tylko pielęgniarka wbiła igłę, Nikosia zaczęła przeraźliwie płakać, w momencie jej twarzyczka nabrała buraczanego koloru, a ja zaczęłam się nerwowo śmiać! Pomyślicie sobie 'co za matka- śmieje się z cierpiącego dziecka' ale ja już tak mam, że w trudnych sytuacjach reaguje śmiechem. Przy drugim ukłuciu, zapłakała jeszcze przeraźliwiej i wtedy oczy mi się trochę spociły. Przytuliłam ją mocno i całą drogę do domu niosłam na rękach, bo jak tylko odkładałam ją do wózka- zaczynała płakać. Na szczęście przychodnię mamy 5 min od domu.

Dzisiaj kończy 8 tydzień życia :)

czwartek, 11 lipca 2013

UŚMIECH

Świadome uśmiechy rzadko się pojawiają, tak na prawdę jeszcze nie było takiego porządnego ale już od 2 tygodnia jej życia, bardzo często uśmiecha się zasypiając, czasami jest to nawet "śmiech z głosem" :D
Wczoraj, kiedy zasnęła mi przy piersi, wstałam delikatnie z nią na rękach aby odłożyć ją do łóżeczka, nagle otworzyła oczy (mój entuzjazm, że położę się w końcu spać szybko zniknął) po czym obdarzyła mnie wielgachnym uśmiechem, poprzeciągała się i zamknęła oczy (entuzjazm powrócił).
Po takim uśmiechu nawet odechciało mi się spać, na szczęście tylko na chwilę :)

Tu udało mi się uwiecznić jej uśmiech ( miała wtedy nie całe 5 tygodni)

środa, 26 czerwca 2013

MIESIĄC!

Wczoraj minął dokładnie miesiąc od narodzin Nikoli.
Śpi coraz mniej- je coraz więcej :) Rośnie jak na drożdżach, pojawił się już drugi podbródek:

rączki i nóżki robią się coraz pulchniejsze, pojawiają się oponki na brzuszku. Wysoko podnosi główkę i utrzymuje przez ok.30-40sek, a czasami nawet dłużej.
Uwielbia się kąpać, wodzi wzrokiem za przedmiotami, uwielbia 'chodzić' na spacerki i już nie przesypia, a ogląda świat dookoła :)

Niestety na razie nie potrafię się zorganizować żeby częściej tutaj pisać ale obiecuję poprawę !! :)

Nikola 5 dni:


















Nikola 4 tygodnie :

poniedziałek, 3 czerwca 2013

9 dni

Nikola jest z nami już 9 dni. Ale tyle wokół niej się dzieje, że mam wrażenie jakby była z nami co najmniej miesiąc.
Jaka jest?
Przede wszystkim spokojna:) I takim małym głodomorkiem.
Moja mleczarnia jeszcze się nie rozkręciła, przystawiam ją jak najczęściej, ssie 40min-1,5 godz ale nie zawsze się najada i musimy dokarmiać mm.
Lubi robić nam niespodzianki przy przewijaniu :D
Kąpiel- czasami jest cichutka i grzeczniutka, a czasami słychać ją w całym domu :)
W ciągu dnia śpi po 2-3 godziny, w nocy budzi się 2 razy więc daje nam się mniej więcej wyspać :)
Udaje jej się już podnieś główkę i utrzymać ok.2-3sek!!
Nazywam ją żabcią, bo strasznie merda nóżkami, czasami 5 min trwa ubieranie jej skarpetek :)
I twarz ma aniołeczka, często układa ustka w dziubek, a z jej grymasów często wychodzi uśmiech :)

środa, 29 maja 2013

JUŻ JEST!

25.05.2013r. o godz.12.10 na świat przyszła NIKOLA :)
Waga: 3500, 56 cm, 39tc+3d, CC.
To jej pierwsze zdjęcie, godzina po porodzie:)